Archive for the ‘informatyzacja’ Category
Darmowy internet dla wszystkich, czyli o nieskoordynowanej internetyzacji
W ostatnim czasie, szczególnie w Dzienniku pojawiło się sporo tekstów na temat inicjatyw na rzecz powszechnego i bezpłatnego dostępu do internetu w Polsce. Koszt zapewnienia infrastruktury jest szacowany na mniej niż 2mld złotych. Jak pisze Dziennik: “do takiego rozwiązania przygotowuje się już województwo podkarpackie, gdzie koszt całego przedsięwzięcia szacuje na około 100 mln złotych”. W innym artykule opisane są inicjatywy zapewniania bezpłatnego dostepu do internetu w miastach. Dostęp taki działa już w niektórych miastach w Polsce (np. w dużej części Rzeszowa), a obecnie trwają prace nad zapewnieniem takiego dostępu również w Warszawie.
Warto przy okazji tych inicjatyw zwrócić uwagę na dwie sprawy. Po pierwsze, dostęp o którym mowa to dostęp o niedużej przepustowości i ograniczonej funkcjonalności, ponieważ mimo tego, że większość inicjatyw korzysta z funduszy unijnych to równocześnie unijne dyrektywy zabraniają tworzenia nieuczciwej konkurencji dla komercyjnych dostawców i traktują ją jako niedozwoloną pomoc państwową. Po drugie, oba wspomniane artykuły pokazują brak jakiejkolwiek koordynacji działań na rzecz zapewniania bezpłatnego dostepu do internetu. Z jednej strony mówi się o zapewnianiu dostepuw skali całego kraj, z drugiej strony własne inicjatywy wykazują poszczególne samorządy. Często są to działania opierające się na różnych rozwiązaniach. Doskonałym przykładem jest tu Warszawa gdzie władze miasta chcą stworzyć sieć miejską w technologii WiMAX, a jedna z dzielnic (Bemowo), zaczęła już tworzyć sieć punktów WiFi (docelowo ma ich być ponad 250).
Warto więc postawić pytanie, jak te poszczególne inicjatywy mają się do siebie? Czemu działania administracji na różnych szczeblach nie są ze sobą skoordynowane? Co zrobić żeby nie wydawać wielokrotnie pieniędzy na internetyzajcję tych samych obszarów? No i kto właściwie ma w Polsce odpowiadać za tworzenie publicznej infrastruktury dostępu do internetu?
Tylko 5 wniosków o dotacje w POIG 8.3
W dzisiejszej Rzeczpospolitej informacja o mizernej liczbie wniosków (5) o dotacje w ramach działania 8.3 Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka. Działanie to poświęcone jest przeciwdziałaniu wykluczeniu cyfrowemu. Pięć wniosków na dotacje o które mogą starać się gminy i organizacje pozarządowe to bardzo mało. Niestety sposób zdefiniowania na co dotacje mogą być przeznaczone nie zachęca wielu samorządów do udziału w programie. Co gorsze wątpię by zrealizowane zostały cele związane z przeciwdziałaniem wykluczeniu cyfrowemu, bo program w zbyt dużym stopniu koncentruje się na problemie dostępu do komputerów i internetu, a w zbyt mały na problemie braku umiejętności i motywacji do korzystania, co w znacznie większym stopniu wpływa na to, że wciąż stosunkowo niewiele Polaków korzysta z tych technologii.
W Rzeczpospolitej o strategii informatyzacji
Dzisiejsza Rzeczpospolita donosi, że strategia informatyzacji kraju powstanie dopiero w październiku, choć pierwotnie miała być gotowa na przełomie czerwca i lipca. Warto jednak wyjaśnić kilka rzeczy, bo autor artykułu zbytnio się nie wysilił. Po pierwsze, najprawdopodobniej nie chodzi wcale o strategię informatyzacji, a o strategię rozwoju społeczeństwa informacyjnego w Polsce do roku 2013. To są jednak nieco odmienne obszary i ich mylenie przez dziennikarza Rzeczpospolitej jest dość żenujące (w MSWiA są osobne departamenty informatyzacji i społeczeństwa informacyjnego). Po drugie, nie jest tak że prace nad strategią blokują wszelkie inne działania, wręcz przeciwnie myślę, że pewna bardziej długofalowa refleksja sprzyja też bieżącym przedsięwzięciom. Kolejną sprawą jest to, że prace nad taką strategią muszą trochę trwać i jeśli przetarg na jej stworzenie został rozstrzygnięty w drugiej połowie maja, to oczekiwanie że cały dokument mógłby powstać w 5-6 tygodni jest nierealistyczne. Tutaj za błąd należy uznać wysyłane ze strony Ministerstwa sygnały, że strategia będzie gotowa w lipcu. Warto również dodać, że miałem okazję zgłaszać swoje uwagi do jednej z pierwszych wersji strategii i myślę, że jeśli jeszcze trochę więcej czasu zostanie poświęcone na jej dopracowanie to będzie to z korzyścią dla wszystkich.
Przy okazji artykułu, w Rzeczpospolitej ukazał się również krótki wywiad ze mną. Uważny czytelnik dopatrzy się pewnych niespójności, które się w nim pojawiają. Jest to niestety efekt nadmiernej skrótowości, której wymaga prasa.
