W ostatnich dniach przewija się temat wyprzedzania NK.pl przez Facebooka w wynikach badania Megapanel PBI/Gemius a także w innych danych. Nie będę tu wchodził w bardzo ciekawą dyskusję dotyczącą przyczyn takiego stanu rzeczy, choć polecam teksty w serwisach Antyweb, Spider’sWeb i w SpeedUp blog. Zamiast tego chciałem dorzucić trochę nowych danych, które pokazują, że z NK.pl jeszcze nie jest tak źle.
W tegorocznej Diagnozie społecznej, a więc największym badaniu społecznym realizowanym w Polsce, zapytaliśmy reprezentatywną grupę ponad 26 tysięcy Polaków między innymi o korzystanie z serwisów społecznościowych. W kwietniu 2011 konto na NK.pl miało i korzystało z tego serwisu 57,5% internautów, na Facebooku tylko 34% internautów. Przekłada się to na nieco ponad 11mln osób na NK.pl i 6,5mln na Facebooku. Wyniki te są dokładnie zbieżne z liczbą użytkowników z Polski podawaną przez Facebook, a i dane dla NK nie odbiegają od tego co wiemy z innych źródeł.
Dogonienie NK.pl przez Facebooka w wynikach Megapanelu to efekt metody pomiaru nierozróżniającej zarejestrowanych użytkowników portalu społecznościowego od osób, które zajrzą na jakąś stronę do tego portalu należącą. To też efekt większej obecności Facebooka w różnych miejscach sieci, a także w innych mediach, przez co znacznie więcej osób ma szansę na nawet przypadkowe wejście lub zainteresowanie się chociażby promowanym gdzie indziej fanpage’m. Jeszcze długo NK.pl będzie serwisem społecznościowym z największą liczbą użytkowników w Polsce, nawet jeśli na strony Facebooka będzie wchodziło znacznie więcej internautów. Warto też dodać, że w tej chwili aż 80% polskich użytkowników Facebooka ma też konto i korzysta z NK.pl.
W całym zagadnieniu niezwykle ciekawa wydaje się też kwestia migracji użytkowników pomiędzy różnymi serwisami społecznościowymi. Pisała o niej ciekawie Joanna Sosnowska na gazeta.pl, przywołując badania jakie danah boyd zrobiła odnośnie MySpace i Facebooka, pokazując pojawienie się różnic społecznych i klasowych w korzystaniu z tych dwóch serwisów. Biali, wykształceni, mieszkający w większych miejscowościach oraz znajdujący się w lepszej sytuacji materialnej szybciej porzucali MySpace na rzecz Facebooka. Przeanalizowałem jak to wygląda w Polsce z NK.pl i obraz jest podobny.
Przykładowo, wśród internautów z największych miast 16% korzysta z Facebooka i jednocześnie nie posiada konta w NK.pl, wśród internautów mieszkających na wsi takich osób jest tylko 3%. Z drugiej strony z NK.pl a nie z Facebooka korzysta 20% internautów z największych miast i aż 38% ze wsi. Podobnie jest z wykształceniem i dochodami. Przewaga NK.pl jest największa wśród osób z wykształceniem podstawowym i zawodowym oraz z gospodarstw domowych o niższych dochodach. Z kolei korzystających z Facebooka i niemających konta na NK.pl można najczęściej znaleźć, wśród osób z wykształceniem wyższym, studentów, prywatnych przedsiębiorców i osób z wyższymi dochodami.
Pogłębienie się takiej stratyfikacji użytkowników, w dłuższej perspektywie nie wróży dobrze NK.pl, ale użytkownicy też nie będą z tego serwisu odchodzić tak szybko jak to miało miejsce w ostatnich miesiącach w przypadku MySpace.
Ciekawe jest to, jaki wpływ na ruchy użytkowników będzie miało pojawienie się Google+. Jest całkiem prawdopodobne, że ewentualny przepływ użytkowników z Facebooka do Google+ będzie się opierał o te same mechanizmy społeczne.